Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
środa, 22 sierpnia 2007
Bezjajeczny Vigo
Po długim biciu się z myślami zdecydowaliśmy się jednak wyciąć Vigockiemu kuleczki. Zabieg miał miejsce wczoraj i przebiegł bezproblemowo, psa z lecznicy odebraliśmy już całkowicie rześkiego i przytomnego, teraz tylko musimy pilnować, żeby sobie szwów nie wylizywał.

Co prawda u Vigo nie było tak wyraźnych wskazań do zabiegu jak swego czasu u Sunday, ale jednak:
- jest niehodowlany, bo szczerbaty, a ja bym bardzo chciała mieć w przyszłości hodowlaną suczkę i wolałabym mieć spokój w domu :o)
- strasznie się rozprasza na treningach suczkami, bo przecież trzeba wąąąąchać, co pańcię doprowadza do szału.

Bilans zrobimy za jakiś czas, modlę się tylko, żeby mu się rodzaj włosa tak nie zmienił jak Sunday...



08:17, orvokki , O Vigo
Link Komentarze (1) »
środa, 20 września 2006
Badanie na dysplazję
    Dzisiaj skoro świt udałam się z Vigockim na Akademię Rolniczą, gdzie machnęliśmy sobie ładne zdjęcie bioderek. Z przyjemnością ogłaszam, że wynik badania, wpisany do rodowodu przez dr Siembiedę, głosi "Stwierdzono normalne stawy biodrowe A/A".
09:37, orvokki , O Vigo
Link Komentarze (4) »
niedziela, 25 czerwca 2006
Osiągnięcia Vigo - teraz na poważnie ;o)
    Vigo dorasta - co nie oznacza w żadnym razie, że jest już dojrzały, tudzież mądry - ale przynajmniej mądrzejszy niż był :o).  Powoli możemy się pochwalić osiągnięciami, które nie stanowią jedynie dzieła zniszczenia.

10.06.2006 - zaliczona z wyróżnieniem próba instynktu pasterskiego, sędzia Tomasz Pecold
Kliknij, aby zobaczyć DYPLOM

25.06.2006 - zdany z wynikiem 188/200 pkt. egzamin PT 1, ocena bardzo dobra, sędzia Tadeusz Roszkiewicz.
Kliknij, aby zobaczyć DYPLOM
21:58, orvokki , O Vigo
Link
czwartek, 20 października 2005
Kolejna aktualizacja osiągnięć Vigo na polu gospodarstwa domowego
Bo ktoś nam tu zarzucił, że mizernie. Nie mizernie, tylko dawno nie uaktualniałam. Do rzeczy zniszczonych i pomordowanych w okrutny sposób dołączyły:
- słuchawki do rozmów na Skypie
- moja śliczna niebieska Nokia
- fyfnaście skarpetek, oczywiście zawsze zjada tylko jedną z pary i zawsze takie, które nawet jeszcze nie były dziurawe, albo dziura była naprawdę mała i nie wystawała z buta (;o))
- taki fajny koszyczek wiklinowy wypełniony kolorowymi flamastrami. Koszyczek i flamastry w drobnych częściach mają powierzchnię nieoczekiwanie dużą, powiedzmy ok. 10 m2.
- świeżo zakupiony przez Wojtka zegarek bardzo markowy, śliczny i drogi. Na szczęście został wyciągnięty ze strasznej paszczy na tyle szybko, że uszkodzony był tylko pasek i odrobinę porysowane szkiełko. Swoją drogą, Vigo do elektroniki ma jakieś anse wyraźnie.
- jakieś tam drobiazgi typu gąbka do naczyń (co te psy mają do gąbek?)
- faktura z elektrowni, dzięki czemu musiałam do nich zadzwonić i pytać, ile im trzeba zapłacić i kiedy
- chyba (albo gdzieś zgubiłam) zjadł również papierek z aktualną wysokością czynszu. Ale tym się nie przejmujemy, bo na razie jesteśmy na etapie spłacania czynszów zaległych.
20:55, orvokki , O Vigo
Link
sobota, 02 lipca 2005
Pół roku - małe podsumowanie
Image Hosted by ImageShack.us

Dzisiaj mija pół roku naszej przygody z owczarkiem pirenejskim. Miłośnicy rasy twierdzą, że to rasa jak żadna inna i coś w tym jest - niewątpliwie nasz mały pyrek był często dla nas wyzwaniem, często nas zaskakiwał, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie, wiele od nas wymagał (więc oczywiście nasuwa się pytanie, kto tu kogo właściwie wychowuje?). Jednak po tym pół roku jesteśmy w naszym kudłaczu, i w całej rasie razem z nim, zakochani na amen.

Przez pół roku u nas nauczyliśmy Vigo:

  • podstawowego posłuszeństwa - przychodzenie na wołanie, zostawanie w pozycji siad i waruj, chodzenie przy nodze na smyczy i bez, aportowanie piłeczki, komendy "siad", "waruj" i "stój" na odległość i komendę optyczną
  • pokonywania tuneli, slalomu (z 8 tyczek na razie), palisady i kładki w agility
  • biegania przy rowerze
  • różnych głupot: Vigo na przykład po jedzeniu sprząta po sobie talerzyk, czyli podnosi miseczkę i przynosi ją do nas. Poza tym umie się turlać, podawać obie łapki, robić slalom między nogami, wskakiwać na plecy ("plecaczek").

Poza tym oczywiście przez cały czas pracowaliśmy nad socjalizacją naszego kudłacza. Vigo chodził ze mną na imprezy, jeździł autobusem i tramwajem, chodził po ulicach w centrum, jeździł na zawody agility. Socjalizacja jest ważna z każdym szczeniakiem, ale u owczarków pirenejskich szczególnie, ponieważ z natury są to psy nieufne i pełne rezerwy, z małą odpornością na nowe bodźce. W efekcie naszej pracy mamy psa, u którego każdy może liczyć na buziaka :o), który umie się grzecznie zachować w miejscach publicznych i nie sprawia kłopotu u weterynarza (już parę razy się załapał na pochwałę).

Szybkie wyliczenie minusów i plusów rasy, jakie nam się jawią po naszym krótkim i dość ograniczonym doświadczeniu.

Minusy:

- szczekliwość. Owczarek pirenejski szczekać po prostu lubi i uważa, że powinien w ten sposób komunikować się ze swoim właścicielem. Głosik do tego ma mocno świdrujący i donośny. Rzecz da się co nieco ograniczyć (Vigo prawie już nie szczeka w domu), ale zupełnie zlikwidować chyba nie, zwłaszcza w odpowiedzi na nowe sytuacje.

- okresowe odpały - owczarek pirenejski okres dojrzewania przechodzi burzliwie. A to się przestraszy własnego pana, gdy ten nagle ubierze kapelusz, a to spanikuje na widok groźnej kępy traw, koło której przechodził codziennie w ogóle jej nie zauważając, a to panicznie oszczeka przechodnia w kapturze... Odpowiedzią na to jest oczywiście nieustająca socjalizacja i szkolenie psa.

- trudna nauka czystości - naszemu Vigo zabrało to ponad trzy miesiące i jeszcze później trafiały się okresowe wpadki.

- trudna nauka samodzielnego zostawania w domu. To jest coś, nad czym należy pracować od razu, jak tylko szczeniak do nas przybędzie, stopniowo wydłużając czas przebywania w samotności.

Plusy:

- ogromna aktywność i chęć pracy. Ten pies kocha mieć zajęcie, jest przy tym bardzo bystry. Posłuszeństwo, agility, frisbee, tropienie - cokolwiek wymyślisz, owczarek pirenejski przyjmie to z entuzjazmem. Oczywiście cechy te równie dobrze mogą przerodzić się w straszliwe wady dla człowieka, który lubi wolny czas spędzać przez telewizorem, bo znudzony owczarek pirenejski to koszmar!!!

- uczuciowość - owczarek pirenejski uwielbia się przytulać, być głaskanym i chętnie rozdaje buziaki (lub też baaaaardzo dokładnie czyści wszystkim uszy).

- nigdy nie będziesz się z nim nudził :o)

13:40, orvokki , O Vigo
Link
poniedziałek, 11 kwietnia 2005
Osiągnięcia - aktualizacja
Bardzo dokładnie wymyty toster (i dobrze, bo ser się w nim zapiekł i nie chciał odleźć).

Odgryzienie i połknięcie nogi pluszowego krecika.

Zjedzenie i wydalenie w całości kawałka gąbki wielkości Pańci dłoni.

Zjedzenie ze stołu całego brzegu świątecznego torcika.

Coraz zdolniejsze to nasze psisko, naprawdę :o)))
18:13, orvokki , O Vigo
Link
piątek, 04 marca 2005

23:02, orvokki , O Vigo
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2