Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
wtorek, 30 sierpnia 2005
Przygotowania do wystawy
    Właśnie się dzisiaj obudziłam, że przecież mam Vigo wystawić we Wrocławiu. Tymczasem Vigo:
- nie umie chodzić na ringówce, tylko się cieszy i podskakuje, albo galopuje :o)
- nie umie stać, tzn. umie przez 5 sekund. Sędzia musiałby być naprawdę szybki :o)
- nie umie pokazywać zębów, bo się wierci jak wrzecionko
- i ma na szyi wytarty ślad od obroży.

Rewelacja. Dobrze, że jeszcze prawie miesiąc.
10:37, orvokki , News
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 29 sierpnia 2005
Sunday idzie na zakupy

    Sunday ma swój ulubiony sklep zoologiczny, w którym zaopatrujemy się w karmę i inne różności dla psów.Afekt jest wzajemny, ponieważ Państwo prowadzący sklep są jej wielkimi fanami, twierdzą, że to najmądrzejszy pies na osiedlu i zawsze dają jej smakołyki, ilekroć tam przyjdziemy. Ostatnio Wojtek był z psami na spacerze, wracając spotkał panią Lucynkę od Funi i się z nią zagadał, łypiąc okiem na bawiące się psy. Któreś z kolei łypnięcie ujawniło zniknięcie Sunday... wołali, szukali, bezskutecznie. Wreszcie Wojtek zajrzał do sklepu i pyta: "Nie było tu czasem mojego spaniela?". Na co Pan ze sklepu odparł "Pańskiego spaniela? Nie... tu jest tylko mój spaniel!" :o) Na co zza lady ujawniła się wielce uradowana Sunday :o))).

15:37, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
piątek, 26 sierpnia 2005
Po co komu dwa psy?
   Żeby mogły podać obydwa buty jednocześnie :o). Przed spacerem wysłałam Sunday z hasłem "Przynieś buta", a Vigo poleciał za nią i złapał drugiego :o). Jest to przykład, jak jeden pies może się uczyć od drugiego, bo nie uczyłam go tego wcześniej. Obydwoje zostali nagrodzeni i wychwaleni pod niebiosa :o).

    Dzisiejszy ranek należał do tych, kiedy wydawało mi się, że posiadanie psów to wyłącznie cud, miód i orzeszki, a moje psy są chodzącymi wcieleniami psich cnót. Idealne chodzenie na smyczy, idealne skupienie na treningu (całkiem długą sekwencję przeszkód udało mi się z Vigo zrobić bezbłędnie). Na dodatek jest super pogoda, tak więc wszystko było dziś ogromną przyjemnością.
09:58, orvokki , News
Link Komentarze (3) »
czwartek, 25 sierpnia 2005
Jak się przypomina psu o strefach :oP
Myślałam, że umrę ze śmiechu, jak zobaczyłam to zdjęcie :o))))

Image Hosted by ImageShack.us
11:09, orvokki , News
Link Komentarze (3) »
Się wystraszyłam...
Po skończonym treningu wychodzimy już z ośrodka, gdy nagle Vigo pisnął i zaczął kuleć. Pomyślałam, że może go coś ugryzło, oglądam łapkę, nic nie widzę. Idziemy. Pies kuleje, w pewnym miejscu kładzie się i nie chce iść dalej. Troskliwa pańcia bierze psa na rączki, ciężko zmartwiona. Może uraz jakiś? ale pisnął, gdy po prostu szedł po trawie, żadnych szaleństw... to może jednak ukąszenie? a co jesli jest uczulony? Doniosłam psa do domu, i zaczynam oględziny. Dotykam łapy wyżej, niżej, podnoszę do góry, wyprostowuję, wyciągam do tyłu... nic. Położyłam psa kołami do góry, wzięłam grzebień, rozczesałam posklejane mokre od rosy kudły - nic. Zaglądam między paluszki - jeeeeest! Zbita kępka futra, w środku kłosek. Wycięłam - koniec kulawizny i żałosnych psich min :o))).
Po co te kłoski są na świecie? (ja wiem, żeby się te cholerne trawki rozmnażały i było jeszcze więcej paskudnych kłosków, a potem jeszcze więcej i więcej...).

A zanim jeszcze zaczął kuleć, to ćwiczyliśmy sobie tak (zdjęcia Ula Kalisz):

Etap 1: pędzimy!
Image Hosted by ImageShack.us

Etap 2: zwalniaaaaamy!

Image Hosted by ImageShack.us

A te pozy przy skakaniu!

Image Hosted by ImageShack.us

Stan na dziś:
- Vigo zaczyna rozumieć, o co chodzi, jeśli chodzi o strefę na kładce i czasem już zwalnia bez łapania go za futro. Na palisadzie - nie, po co, przecież można ją pokonać dwoma skokami, jak się pańcia zagapi
- tempo mamy niezłe, sterowność niewielką, ale jest. Będzie lepiej. Sunday to od razu była sterowna... no, ale ona była wolniejsza.
- Vigo umie slalom, na obie ręce (chociaż ostatnio jakby lepiej na prawą), nie ma problemów z wejściem nawet przy zmianie kąta (oczywiście nie robimy jeszcze wejść ekstremalnie trudnych...), za to często cwaniakuje, próbuje robić co drugą tyczkę, cofnięty szczeka i się denerwuje, zdarza mu się wypadać ze slalomu, gdy zmieniam pozycję względem niego - na przykład wyprzedzam, albo zostaję z tyłu. Dużo jeszze pracy.
- coraz lepiej wychodzi mu skakanie przez koło
- sam się nauczył skoku w dal :o)
11:06, orvokki , News
Link
środa, 24 sierpnia 2005
Please...
Pieski ładnie proszą:

Image Hosted by ImageShack.us

A Vigo w ogóle robi to w sposób absolutnie rozczulający:

Image Hosted by ImageShack.us

On w ogóle uwielbia uczyć się takich głupot, o wiele łatwiej mu to przychodzi, niż klasyczne posłuszeństwo... tzn. oczywiście umie wracać na wołanie, siadać, warować i tak dalej, ale daleko mu do idealnej precyzji, szybko go to nudzi. Pewnie dlatego, że mnie też takie sztuczki wydają się znacznie zabawniejsze...

Image Hosted by ImageShack.us


10:48, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
wtorek, 23 sierpnia 2005
Zdjęcia z planu i spoza planu :o)
Niewiele, bo ani czasu nie było, ani warunków.

Wszystko się działo w takim oto uroczym dworku:

Image Hosted by ImageShack.us

Najładniejszy był dach:

Image Hosted by ImageShack.us

Tu Vigo przed ujęciem, widać jak cudnie jest usmarowany (a następnego dnia dowalili mu tego jeszcze więcej plus oliwka dla dzieci, więc jeszcze na dodatek jest tłusty):

Image Hosted by ImageShack.us

A tu zabawy poza planem z koleżanką Abi (kudłaty durnowaty na dworze się z Abi bawił, a w hotelu na nią burczał... męska logika):

Image Hosted by ImageShack.us

Zapomniałam napisać: w telewizorni powinno to lecieć we wrześniu lub w październiku :o)))
10:56, orvokki , News
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3