Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
czwartek, 28 czerwca 2007
Wreszcie jakaś pogoda do życia
Energia spacerowa w nas wstąpiła. Vigo the monster!

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

No dobra, nad urodą pyrków można dyskutować, ale to że są śmieszne to dla mnie nie ulega wątpliwości :o)

darmowy hosting obrazków

Sunday i chmury...

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
19:11, orvokki , News
Link Komentarze (4) »
czwartek, 21 czerwca 2007
Sundayowy ładny bieg z Wiednia
Indywidualne agility - pierwsze miejsce.

http://www.youtube.com/watch?v=ibAsy5-zxWY

Dosyć mnie bawi ta histeria w moim głosie przy tunelu, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że się tak wydzieram na torze :o) Niemniej jednak Sunday KOCHA tunele, a ci co odwoływali delikatniej przed ostatnią przeszkodą kończyli z dis :o).
23:16, orvokki , News
Link Komentarze (5) »
wtorek, 19 czerwca 2007
Yes, yes, yes!
   Dzisiaj jestem bardzo zadowolona z Vigowego treningu. Ćwiczyliśmy palisadę obniżoną na maksa, bo tak ją zastaliśmy i nie dałam rady jej sama podnieść, zresztą w sumie nawet mi to było na rękę, oprócz tego parę razy huśtaweczkę i trochę hopeczek z nawrotkami na tunel - generalnie krótko i wesoło i z super nagrodami i miałam to co chciałam, czyli fajnie nakręconego psa, znacznie ładniej pracował niż ostatnio to bywało.

    Teraz tylko takie przykazanie dla mnie: cierpliwość to klucz do sukcesu. Nie podnosić wymagań zbyt szybko, mamy dużo czasu, warto sobie spokojnie dopracowywać różne elementy...
20:58, orvokki , News
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 18 czerwca 2007
Międzynarodowy Puchar Ras - Wiedeń
Od piątku do niedzieli brykaliśmy na zawodach w Wiedniu. Generalnie lubię biegać i lubię zawody, więc na tych też dobrze się bawiłam, mimo różnych przeszkód... największą stanowiła pogoda, bo było potwornie gorąco, a teren zawodów pozbawiony był praktycznie cienia (jedyna roślinność to kłujące akacje, w które się wbiliśmy na ile się dało...). Oprócz tego mnie osobiście jednak średnio pasuje formuła tych zawodów, która skutkuje małą ilością przebiegów (w ciągu trzech dni dla każdego z moich psów po pięć przebiegów...). Do tego tym razem sami organizatorzy wydawali się nie być pewni, jakie są zasady klasyfikacji. Bałagan organizacyjny panował straszliwy, wyniki podawane były dziwnie, nie było na przykład szczegółowo rozpisanych wyników poszczególnych członków drużyny, nie było podawanej prędkości w m/sek w wynikach (ani też długości toru, przez nie można sobie było samemu tego wyliczyć).
Ogólnie bez większych sukcesów, z Vigo miałam jeden bardzo ładny przebieg w drużynowym jumpingu i drugi też dość ładny w jumpingu indywidualnym, tyle że ze zrzutką, z Sunday jeden bardzo ładny w indywidualnym agility, dzięki czemu mimo zrzutki w jumpingu udało mi się z nią zająć drugie miejsce za A+J indywidualnie. Drużynowo w piątek moje psiaki niestety zakosiły po detce, zrehabilitowały się wprawdzie ładnym jumpingiem w sobotę, ale ostatecznie nasza drużyna Polska Złaja wylądowała na 14. miejscu, czyli tak mniej więcej pośrodku stawki.
Vigo biegał fajnie, poza tym, że strefy na kładce nie raczył zaliczyć ani razu (a ostatnio tak mi ładnie robił na treningu, grrr...), na palisadzie ze zmiennym szczęściem.
Dziwna rzecz nam się zdarzyła i muszę to przemyśleć. Zawody odbywały się na dwóch torach, w niedzielę na jednym skończyły już się przebiegi, ale tor stał i wolno sobie było ćwiczyć. Generalnie Vigo na tych zawodach popylał, znacznie lepiej pracował niż ostatnio na treninach. Poszłam z nim sobie poćwiczyć na tym wolnym torze, wystartował bardzo fajnie, bo czym cofnęłam go na strefę na kładce i dupa, w tym momencie mi się wyłączył, i zaczął biegać tak jak na treningach (z truchtaniem na kładce), na dodatek nagle zaczęły go rozpraszać jakieś tam furkoczące taśmy etc, na co wcześniej nie zwracał uwagi. Rozpacz w ciapki...
Szczęśliwie to nasze ostatnie zawody tak na razie, więc mam dużo czasu, żeby sobie spokojnie nad różnymi rzeczami popracować do przyszłego sezonu, generalnie plan mam taki, żeby robić z nim takie rzeczy, żeby nie musieć w ogóle nic poprawiać przez jakiś czas, innymi słowy tylko proste krótkie kombinacje plus zwiększenie częstotliwości nagradzania, a ze strefówkami chyba skupię się na huśtawce, którą Vigo bardzo lubi i na płaskiej palisadzie z tunelem, a potem na jej bazie spróbuję wrócić do kładki... Nie umiem zrozumieć, dlaczego Vigo tak zniechęciła do kładki korekta polegająca na tym, żeby ją zrobił jeszcze raz, nigdy nie stosowałam tam żadnych niemiłych fizycznych korekt, jedyne co mi przychodzi do głowy, to że on musi w jakiś sposób wyczuwać moje napięcie z tym związane i jakąś zmianę tonu głosu. No cóż, znowu czas sobie przypomnieć, że agility is fun, a złość piękności szkodzi... Mój pies mi mówi, że coś o czym zawsze pamiętam na zawodach, gdzie się bardzo skupiam na tym, żeby pies się dobrze bawił po doświadczeniach z Sunday, najwyraźniej czasem mi umyka na zwykłych treningach. Vigo w Wiedniu przestał fajnie biegać, kiedy pojawił się brak nagrody plus korekta... innymi słowy, kiedy atmosfera przestała przypominać zawody, a zaczęła zwykły trening. Mam się czego wstydzić...

Towarzysko wyjazd bardzo miły, podobnie kulinarnie, turystycznie czasu i sił nie starczyło na porządne zwiedzanie Wiednia, więc jedynie udało nam się w centrum wypić dobrą kawę.

Poziom zawodów ogólnie był taki sobie, z uwagi na dużą ilość zgłoszeń spodziewałam się czegoś lepszego. Zachwyciły mnie dwa owczarki chorwackie, jeden z nich na fotkach poniżej:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Moja para do biegania, czyli SCOUT de la Griffe Pyrenenne:

darmowy hosting obrazków

Fajny sprokecik:

darmowy hosting obrazków

To metoda na przetwanie w upale:
darmowy hosting obrazków

Relaks:
darmowy hosting obrazków

Słodki mały szyperek:

darmowy hosting obrazków

Jedna z tych nielicznych ładnych rzeczy, na które udało mi się rzucić okiem w Wiedniu:
darmowy hosting obrazków

Super ładny aussik (na moje oko laika, nie znam się na aussikach, ale kolor miał super):

darmowy hosting obrazków

Chyba najmniejszy grzywacz świata oraz mój ulubiony sędzia Bernard Huppe:

darmowy hosting obrazków
18:41, orvokki , News
Link
poniedziałek, 11 czerwca 2007
Z serii "Czy mój Pikuś też może?"
Do napisania niniejszej notki skłaniają mnie pojawiające się co i rusz na różnych internetowych forach pytania w stylu "Czy pudel/grzywacz chiński/chart rosyjski/samoyed/inne* może uprawiać agility?".

Drodzy Czytelnicy, pies do uprawiania agility potrzebuje:
- czterech łap. Łapy muszą być zdrowe, poza tym jednak nie muszą spełniać szczególnych wymagań. Nie muszą być proste, ani kudłate, ani w kropki, ani tak naprawdę to nawet nie muszą być długie, co udowodnił pewien przedstawiciel rasy vatsgotaspets, startując bardzo ładnie w Mistrzostwach Świata Agility.
- głowy z pełnym wyposażeniem (tj. widzące oczy, słyszące uszy, oraz coś pomiędzy nimi).
- przewodnika (przewodnik właściwie może być dowolny, aczkolwiek miłe podejście do zwierząt i odrobina rozumu znakomicie upraszcza sprawę).

Nietrudno z powyższego zorientować się, że znakomita większość psów spełnia te wymagania, a te które nie spełniają, to raczej nie z własnej winy, li z braku punktu trzeciego.

Wniosek jest prosty: (prawie) każdy pies może uprawiać agility.

Prosta uczciwość nakazuje dodać, że zasada wyrażona swego czasu tak pięknie przez niejakiego Jerzego Stuhra: "Śpiewać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej", obowiązuje również w agility. Każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej.

Każdy pies może dzięki agility dobrze się bawić ze swoim przewodnikiem, każdy przewodnik może się dobrze bawić ze swoim psem, a przy okazji pogłębić swoją więź z nim i spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu.
Nie każdy pies będzie się nadawał do tego, żeby startować w zawodach, a z tych startujących w zawodach nie każdy zostanie mistrzem świata. Przy czym znaczenie mają tu zarówno czynniki fizyczne (np. lekka budowa), jak i psychiczne (np. chęć współpracy z przewodnikiem, odwaga).

Z ras, które sprawdzają się w agility nie tylko rekreacyjnie, ale również na zawodach wymienić można:
małe: papillon, pudel miniaturowy, jack russel terrier, cavalier king charles spaniel
średnie: owczarek pirenejski, sheltie, cocker spaniel
duże: border collie, owczarki belgijskie.
Z czego nie należy wyciągać wniosku, że każdy border collie będzie super, czy też, że pies, który nie należy do żadnej z wymienionych ras na pewno super nie będzie. W każdej z wymienionych kategorii nierzadko świetnie sprawdzają się mieszańce, a być może wielki agilitowy talent drzemie właśnie w Twoim psie rasy jakiejśtam, chociaż nikt jeszcze nigdy z takim psem nie startował? No to co, zawsze możesz być pierwszy.
Mnie kiedyś ktoś powiedział, że spaniel do agility to jest taki sobie pomysł, he he, dobrze, że tak z natury jestem przekorna :o) Ja sama nie poleciłabym nikomu beagle'a ani samoyeda do agility, ale znam jednego czeskiego beagle'a, który biega w agility naprawdę ładnie, a z samoyedem Silvia Trkman zajęła swego czasu 23. miejsce na Mistrzostwach Świata Agility. Widuje się też z kolei czasem widok przesmutny, czyli na przykład bordera albo maliniaka, który się po torze snuje i najwyraźnej chciałby się znaleźć gdzie indziej...

*niepotrzebne skreślić
19:24, orvokki , News
Link
niedziela, 10 czerwca 2007
Miło i spokojnie...
Korzystając z pięknej pogody wietrzę pościel (roztocza giną, a poza tym fajnie potem pachnie), ale spaniel uważa, że to specjalnie dla niej:

darmowy hosting obrazków

Vigo z ulubioną Foteczką:

darmowy hosting obrazków

Sunday zaczyna wykazywać przejawy życia, co oznacza, że można iść na spacer:

darmowy hosting obrazków

Piękne okoliczności przyrody:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

To jest taka moja mała obsesja od lat: zrobić fajne zdjęcie ważki, bo ważki są super, aczkolwiek nie chcą współpracować.

darmowy hosting obrazków

Cel: dotrzeć nad wodę. A jak się dotrze, to ja mam rzucać piłkę (rzucać, rzucać, rzucać!!! nawet Vigo przy tych temperaturach się tego domaga):

darmowy hosting obrazków

A pieski mają przynosić:

darmowy hosting obrazków

Vigo the yellow submarine:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

*   *   *
Z serii "Co słychać?". W sumie nic. Ja pracuję, pracuję, pracuję i bardzo miło, jak trafia mi się relaksujący dzień, taki jak dziś. Trenujemy w miarę czasu i możliwości, choć szczerze mówiąc upał trochę nam w tym przeszkadza. Co innego, jak mieszkaliśmy o 15 minut piechotą od ośrodka, co innego teraz, jak dojazd przy sprzyjających okolicznościach zajmuje na 40 minut... a żeby uniknąć upału trzeba by chyba wyruszyć o piątej... W każdym razie na treningach Sunday się spisuje fajnie, a Vigo średnio, tzn. raz, że upał mu przeszkadza, a dwa, że truchta na kładce, nie mam pojęcia dlaczego. Znowu coś spieprzyłam chyba. Nic to, może w przyszłą zimę odrobimy...

23:29, orvokki , News
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 04 czerwca 2007
Zdjęcia z Pieskownicy
Thanks to Gonek oraz w przypadku ostatniego zdjęcia Sunday nie wiem kto, tzn. przysłała Katka, ale nie wiem, kto wykonał :o)

Jak widać jeszcze mimo wszystko nadążam czasem, to dobrze wróży na Wiedeński Puchar Ras:

darmowy hosting obrazków

A paluszek w jakiś sposób do stref jest niezbędny:

darmowy hosting obrazków

Sztuczki, czyli Sunday śpiewa tańczy i stepuje:
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Vigo się zawija:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
 
Oraz robi plecaczek (no niech ktoś się ośmieli powiedzieć, że on nie jest słodki!).
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

A tu zdjęcie, które pokazuje, że spaniela nie powstrzyma nic, nawet nadciągające tornado:

darmowy hosting obrazków

19:24, orvokki , News
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2