Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
środa, 28 maja 2008
Cudowny tydzień w Bydgoszczy
Cisza na blogu spowodowana była przerywnikiem agilitowo-wypoczynkowym. Większą część ubiegłego tygodnia spędziliśmy w Bydgoszczy. Było ślicznie:
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków

Było agilitowo (najpierw seminarium dla sędziów agility, potem seminarium dla zawodników, potem dwudniowe zawody). Seminaria prowadził Tony Griffin, stary agilitowy wyjadacz, a przy tym strasznie sympatyczny człowiek. Nabiegałam się wreszcie :o)
Było super, ogólnie rzecz biorąc. Ludzie w tej Bydgoszczy są przemili, zawody były fajne, Sunday w sobotę wygrała openy, zdobywając tym samym dla pańci główną nagrodę w postaci drukarki :), Vigo biegał całkiem spoko i wygrał dla Sergiusza piszczącą krówkę w kolorze pomarańczowym. Z ręką na sercu, nie wiem, co mnie bardziej ucieszyło, ta drukarka czy ta krówka, która jest rozkoszna :o).
W niedzielę Sunday zrobiła taki spanielowo-myśliwski numer, mianowicie przepadła w tunelu na amen. Coś tam musiało chyba być pysznego :o) A tak w ogóle to chyba coś zeżarła w sobotę i w niedzielę była jakaś taka trochę niedysponowana, na szczęście w poniedziałek czuła się już dobrze i ganiała na spacerze bażanty z normalną energią.
Na zawodach spotkały się wszystkie polskie pyrki, Cudi się socjalizowała, a reszta biegała i wygrywała. Usiłowałam im zrobić grupowe zdjęcie, co było zadaniem graniczącym z niemożliwością:
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
Posadzenie towarzystwa nie było proste. Chłopaki chcieli sobie najwyraźniej strzelić po razie, Anti z Oxą też mieli sobie coś do powiedzenia, Cudna nie chciała mieć z tym towarzystwem nic wspólnego, a wszystkie co chwilę zmieniały pozycję :o)
22:36, orvokki , News
Link Komentarze (3) »
czwartek, 08 maja 2008
Jeszcze słówko o zawodach w Łodzi

Na początek informuję, że tory, z którymi się zmagaliśmy można obejrzeć na stronie Mii Laamanen. Na papierze nie wyglądają AŻ TAK potwornie :), zaręczam jednak, że były bardzo trudne.

No a teraz to, co tygryski lubią najbardziej, czyli piękne zdjęcia, za które dziękuję Marysi Pajzderskiej i Pauli Gumińskiej:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Cała prawda o Vigo...

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Kopytko:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Jeśli chodzi o fryzurę Sunday, to ponieważ zawody odbywały się na terenie Międzynarodowej Wystawy Psów, to co chwilę ktoś mnie zaczepiał, pytając "Jaka to rasa?". Z niejakim trudem powtrzymywałam się od odpowiedzi " Gończy gwatemalski"...

18:37, orvokki , News
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 maja 2008
I po kwalifikacjach, czyli słodko-gorzko
W miniony weekend w Łodzi odbyły się ostatnie w tym roku zawody kwalifikacyjne na Mistrzostwa Świata Agility.
Sędziowała Mia Lamaanen z Finlandii, która sędziowała MŚ w Bazylei w 2006 - zatem nie byle kto. Torki były straszliwie, potwornie, okropniasto trudne, zwłaszcza w sobotę. W niedzielę były trochę łatwiejsze, albo już się przyzwyczailiśmy.  Za to w niedzielę padał deszcz, więc wystąpiły trudności obiektywne.
Vigocki detkował jak najęty - ale jako się rzekło, tory były okropnie trudne, a detki całkiem w ładnym stylu. W sobotę organizatorzy urządzili dodatkowy jumping, który miał normalny stopień trudności, więc go sobie wygraliśmy i z Sunday i z Vigo :o) Sunday oprócz tego załapała 2. miejsce w agility, a w sobotę 1. miejsce w jumpingu open i pierwsze w SA3 po bardzo ładnym biegu na trudnym torze.
Co do słodko-gorzkiego. Słodko - bo Sunday i ja dałyśmy z siebie wszystko i udało nam się spełnić warunki kwalifikacji do drużyny na MŚ. Gorzko, bo oprócz Sunday warunki te spełnił jeszcze tylko jeden pies, a do drużyny trzeba w sumie trzech. A skoro drużyny nie ma, to Sunday na MŚ nie pojedzie w tym roku.  Jestem dumna z siebie i z Sunday - no i nie ukrywam, że jest mi strasznie żal, że tak wyszło.
 
Na otarcie łez jedziemy na European Open :o)
20:50, orvokki , News
Link Komentarze (3) »