Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
niedziela, 31 grudnia 2006
Do Siego Roku!
Oby Wasze głowy były pełne marzeń i planów, a wszystko sprzyjało ich realizacji,
Oby zdrowie Wam dopisywało,
Oby wiały Wam pomyślne wiatry,
A słońce grzało, a nie paliło,
Oby radiowa Trójka pozostała radiową Trójką i grała tak fajnie jak teraz,
Oby otaczali Was przyjaciele,
Oby ktoś nieznajomy niespodziewanie okazał Wam życzliwość,
Oby Wasze psy wracały na wołanie i zawsze zachowywały się jak Aniołki,
Obyście 31.12.2007 mogli z głębi serca powiedzieć "to był dobry rok!".
16:44, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
Jajka w niebezpieczeństwie...
Vigo się zakochał. Trudno mu się dziwić, piękna, urocza, miła Cannelka ma cieczkę. Każdy by się zakochał.

Tylko że w związku z powyższym Vigo na wczorajszym treningu biegał w stylu z komedii romantycznej: zwolnione tempo, włos rozwiany, ckliwa muzyczka w domyśle... Grrrrrr. Nawet się słucha dosyć, odwoływalny jest i tak dalej, tylko widać, że jego myśli są gdzie indziej.

Po powrocie do domu oznajmiłam Wojtkowi stanowczo: "Utnę mu te jajka".
Wojtek na to: "Tyle było paniki, żeby mu zeszły, a teraz chcesz ucinać".

Hmmm.
16:37, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
środa, 27 grudnia 2006
Inne spacerowe rozrywki
Skakanie przez złączone ręce:

Image Hosted by ImageShack.us

Z przerwą na buziaka:

Image Hosted by ImageShack.us

Skakanie właściwe:

Image Hosted by ImageShack.us

Przez nóżkę:

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Z serii jaki pan taki kram:

Image Hosted by ImageShack.us

No i na koniec wspaniała rozrywka, czyli rzucanie piłek w trawy. W opinii moich psów to nawet zabawniejsze niż zwykłe aportowanie, bo jeszcze trzeba szukać, i można przez trawki skakać boing! boing! boing! Za to trochę trudno się fotografuje...

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


19:01, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
Frisbujące pieski

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


18:26, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 25 grudnia 2006
Wigilię spędzaliśmy w gronie rodzinnym maksymalnie rozszerzonym, dzięki czemu moje psotwory miały wielkie pole do popisu jeśli chodzi o niegrzeczność. Był jeszcze jeden pies, gabarytowo przekraczający moje dwa razem wzięte kilkukrotnie. Diuna jest krewną bernardyna i jest duuuża. Vigo na jej widok oszalał ze strachu i darł gębę przeraźliwie:
Vigo: Aaaaa! Potwór! Zbliża się! Mama, ratuj (siup do pańci na rączki)
Diuna (głębokim basem): Uspokój się, przecież nic ci zrobię!
Vigo: Odejdź! Zostaw mnie, zostaw mnie! Aaaaa!
Sajgon trwał na tyle długo, że mój tatuś zdążył wyrazić nadzieję, że Vigo, w odróżnieniu od innych zwierząt, o północy milknie.
W efekcie Vigocki spędzał Wigilię głównie pod moim krzesłem, a Diuna po drugiej stronie stołu.
Sunday imprezy uwielbia, im większe tym lepsze, bo większa szansa, by coś wyżebrać. Zrobiła przegląd prezentów, podjęła parę prób zakoszenia mojemu dwuletniemu szwagronkowi co fajniejszych zabawek (i potem dziecku trzeba było tłumaczyć, że ludzik podróbka Duplo miewa się dobrze, tylko jest trochę ośliniony), wyżebrała też niewątpliwie niejedno i ogólnie była bardzo usatysfakcjonowana.

Dzisiaj postanowiłam nie robić NIC, nawet na spacer z psami wykopałam małżonka, który wrócił po godzinie z okładem z informacją, że Sunday pogoniła sarnę :angryy: (taka duża sarna i tak fajnie skakała siup siup siuuup!), a Vigo zeżarł trzy kupy, w tym jedną ludzką :angryy: :angryy: :angryy:.

Na szczęście pod choinkę dostałam bardzo pocieszającą książkę pt. "Marley i ja". W podtytule jest coś o najniegrzeczniejszym psie świata. No, faktycznie. Niektórych rzeczy nie robią. Nie piją wody z klozetu. Nie ciągną na smyczy. Nie przegryzają się przez ściany w panice, gdy jest burza. W ogóle prawie nie niszczą...
17:43, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 grudnia 2006
Drodzy Goście Blogowi!

Prawdziwej radości
Wielkiej miłości
Pachnących pyszności
Prezentowych różności
Choinki wielkiej wysokości
Psom ogromnej kości
Gospodarzom grzecznych gości
Kotom ryb bez ości
życzą Olga, Wojtek i Zwierzyniec

Image Hosted by ImageShack.us
15:07, orvokki , News
Link Komentarze (4) »
piątek, 22 grudnia 2006
Kładkowe sprawozdanie nr 3

... czyli wzlotów i upadków ciąg dalszy.

12.12.06 - 96% dobrze

13.12.06- podwyższone o wysokość jednej cegły, rano: 100%, po południu: 100% (a tom się zdziwiła!).

14.12.06 rano 90% dobrze, po południu 93% dobrze

16.12.06 rano 96% dobrze, po południu podwyższone o 1 cegłę 80%.

(najwyraźniej ten etap jest dość trudny, trzeba będzie dłużej go ćwiczyć. W dodatku na tej wysokości pojawiło się ewidentne zeskakiwanie, a nie tylko duży krok, przez co strefa nie zaliczana. Czyżby skojarzenie ze źle nauczoną kładką? Pilnować, żeby nagradzać tylko zaliczanie w dolnej części strefy).

17.12.06 96% rano (może jednak ten etap nie jest aż tak trudny?)

18.12.06 rano: 93% dobrze, wieczorem 93% dobrze

19.12.06 82,5 % rano, po południu 84%.

20.12.06 rano 100% dobrze, wieczorem 93%

21.12.06 rano 90%. Po południu lekkie utrudnienie, tj. zaznaczam sobie strefę parę centymetrów niżej i konsekwentnie nagradzam tylko poniżej tej linii. W związku z czym następuje chwilowa katastrofa, tylko ok. 60% dobrze. Wieczorem przy 20 próbach, 19 dobrze, czyli 95%.

22.12.06 86% dobrze.

(no mówiłam, że się trochę pobujamy na tej wysokości).

13:39, orvokki , News
Link
 
1 , 2