Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.
Zakładki:
Sunday and Vigo in English

Najważniejsze wpisy w blogu

Krewni i znajomi Królika

Edukacja dla Odpowiedzialnego Właściciela i Szkolenie dla Wspaniałego Psa

Hodowle

Owczarek pirenejski

Napisz do mnie

Kategorie: Wszystkie | English | Lektury | News | O Bravie | O Eri | O Sunday | O Vigo | O mnie
RSS
poniedziałek, 25 lutego 2008
Pomarzyć dobra rzecz :o)

darmowy hosting obrazków

Aż trudno uwierzyć, że szczeniaki są okropne, a małe pyrki to już szczególnie :o)

16:36, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
niedziela, 24 lutego 2008
Sezon rowerowy zainaugurowany :o)

Wymyłam rowerek, zmusiłam męża do napompowania kółeczek (sama robię to jakoś mało efektywnie...), zabrałam pieski i heja! pojechałam sobie z nimi wzdłuż Odry aż za zoo.

Innymi słowy zaczynamy wiosenne treningi kondycyjne.

Uwielbiam patrzeć, jak tak równo kłusują, zwłaszcza Vigo pruje równo jak maszyna :o) 

20:49, orvokki , News
Link
niedziela, 17 lutego 2008
Filmiki z Łącka

Sunday SA3 sobota - 1 miejsce

To jest chyba przebieg A2 z soboty - Vigo (nieszczególnie jest się czym chwalić) 

Sunday - open jumping niedziela

Sunday - open agility sobota (chyba...) 

 

21:46, orvokki , News
Link
piątek, 15 lutego 2008
Zdjęcia z Łącka
Za zdjęcia dziękuję Marii Pajzderskiej, Pauli Gumińskiej, Wandzie Krawczyk:
darmowy hosting obrazków
 
 
darmowy hosting obrazków
     
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
 
 darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
darmowy hosting obrazków
 
A tu siostrzyczka. I czyż, nomen omen, CUDNA nie jest cudna?
 
darmowy hosting obrazków
18:51, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 lutego 2008
Puchar Polski Agility Łąck 9-10. lutego 2008
W ostatni weekend rozpoczęły się zawody z serii Pucharu Polski Agility 2008. Zawody inauguracyjne były bardzo udane obiektywnie i subiektywnie :o), odbywały się w pięknej, dużej hali na wykładzinie. Torki takie sobie były, moim zdaniem sędzia trochę dziwnie ocenia trudność torów, bo w A1 zafundował psom wejście w slalom bezpośrednio po zawalonym tunelu, który na dodatek stał w niedużej odległości i prawie na wprost, a za to A3 było łatwiutkie. Jumping sobotni był bardzo fajny :o) niedzielny niezły. Towarzysko zawody udane wyjątkowo, pogadałam sobie z różnymi fajnymi osobami, których nie widziałam bardzo dawno :o) i na dodatek obejrzałam siostrzyczkę Vigo, czyli Cudi na żywo. Bardzo fajne maleństwo, trochę strachliwa w stosunku do ludzi, ale nakręcona na zabawkę i chętnie się ze mną poszarpała gumowym kurczakiem :o).
W sobotę Sunday dała czadu i zajęła:
1. miejsce w SA3
1. miejsce w open agility
2. miejsce w open jumping, co łącznie dało jej 1 miejsce w open agility+jumping small :o)
Vigo biegał dużo lepiej niż w Głogowie, strefy pozostają wprawdzie naszą piętą achillesową, ale też niczego innego się nie spodziewałam :o), jednak jeśli chodzi o skręty, posłuszeństwo i tempo na torze, to nie mam mu nic do zarzucenia, było wiele elementów, z których byłam bardzo zadowolona. W sobotę udało mu się wygrać open jumping medium :o).
W niedzielę Sunday zajęła drugie miejsce w SA3, a potem trochę nas prześladował pech i zrzutki :o( Ale i tak bawiliśmy się świetnie, przywiozłam kolejny pucharek do kolekcji (zaczynamy 4 rządek na regale...) i parę zabawnych gadżetów :o)
Czekam na zdjęcia i fotki z zawodów, ale dogo padła i na razie nic nie ma :o(
Sergiusz znowu zachowywał się jak dziecko idealne, uśmiechał się do przyszywanych cioć, a potem siedząc u mnie w chuście odbierał nagrody ku uciesze otoczenia :o) Tym razem w roli baby-sittera występował dziadek Zbyszek, którzy przeszedł chrzest bojowy, gdy wyrodna matka udała się do restauracji coś zjeść, a Sergiusz strasznie się rozpłakał. Na szczęście po chwili noszenia klocuszka na rękach (dziadek jest kandydatem do przeszkolenia chustowego) udało się go uspokoić, i kiedy wróciłam z restauracji zastałam obu panów pogrążonych w mocnym śnie :o)
14:50, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 lutego 2008
Slalomik ogrodowy

Nawet jakiś efekt jest:

Vigo slalomuje

u Sunday wprawdzie nie było źle, ale skoro mam slalom w ogródku, to z nią też ćwiczę:

Sunday slalomuje

Tempo u Sunday wychodzi mi w okolicach 2,7 sekundy (od wejścia w pierwszą bramkę do wyjścia z ostatniej, ponieważ mierzę to stoperem na filmiku więc nie jest to super dokładne zapewne). U Vigo najszybsze wykonanie w okolicach 2.5-2.6 - ale problem z Vigo jest taki, że on robi bardzo nierówno. Jak się nakręci, to robi bardzo szybko, a potrafi się wlec jak ślimak.

Wedle tego, co TU piszą, jest nieźle. Ale mogłoby być lepiej :o)

20:46, orvokki , News
Link Komentarze (2) »
A kuku!
Już dawno nagrane, jeszcze dawniej nauczone, tylko coś się nie mogłam zebrać do wstawienia. Więc nowa nie nowa sztuczka w wykonaniu:
 
Vigo
 
i
 
Sunday
 
Sztuczka z gatunku  "mała rzecz, a cieszy".
20:17, orvokki , News
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2