Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Szef
    Obserwuję ostatnio na różnych psich forach i w literaturze "fachowej" (mniej lub bardziej), że najmodniejsze zwroty to hierarchia i dominacja. Tematy te wałkowane są w koło macieju, podlane sosem z różnorakich dziwnych niekiedy zaleceń, na przykład, by udawać, że coś jemy z psiej miski, zanim mu ją podamy. Pies nie przychodzi na wołanie - dominant, pies nie chce oddać zabawki - dominant i tak dalej. Bez chwili namysłu, że może to nie pies jest dominantem, tylko właściciel popełnił głupie błędy, albo czegoś psa nie nauczył. Dla przykładu - pies nie chciał przyjść na wołanie, zajęty świetną zabawą z psimi kumplami, a kiedy w końcu zmęczony dał się złapać, oberwał smyczą. I co - pies jest dominantem, czy właściciel właśnie dał psu lekcję "nie przychodź do mnie lepiej, bo oberwiesz"? (wydawałoby się, że przykład banalny i że sprawa była wałkowana tyle razy, że nikt już tak nie robi, a jednak taką właśnie scenę widziałam dwa dni temu na swoim podwórku...). Tutaj jedzenie przed psem, czy przechodzenie przed nim przez drzwi niczego nie zmieni.

    Bez wątpienia człowiek powinien w domowym stadku szefować. Zastanówmy się więc chwilę, jaki powinien być dobry szef, czyli jakiego szefa sami byśmy chętnie widzieli nad sobą.
Przede wszystkim dobry szef daje nam coś do roboty - o ile dzień lub dwa okazjonalnego nieróbstwa bywa miłą niespodzianką, o tyle siedzenie i gapienie się się w ścianę przez osiem godzin dzień w dzień prowadzi do frustracji, szukania zajęcia na własną rękę i ogólnego rozprzężenia. Po drugie - dobry szef dokładnie i spokojnie tłumaczy, czego od nas oczekuje, nie pozwalając nam na zrobienie czegoś źle. Dobry szef nie musi na nas wrzeszczeć! Po trzecie - dobry szef nam płaci! Najlepiej dużo :o) Po czwarte, dobry szef nas docenia i pozwala nam na rozwój. Po piąte - dobry szef jest konsekwentny, jeśli czegoś wymaga, to znaczy że ma to być zrobione, bo jak nie, to z premii nici i jeszcze zostaniemy po godzinach ;oP. Szef z prawdziwego zdarzenia nie musi bezustannie potwierdzać swojej pozycji!
    Teraz przełóżmy to na stosunki z naszym psem:
1. Dajemy mu zajęcie - szkolimy go, bawimy się w szukanie, aportowanie, uprawianie sportu etc.
2. Jasno pokazujemy psu, czego od niego wymagamy. Nie oczekujemy od psa, że sam z siebie pojmie, co to znaczy "przestań wąchać tę cholerną trawę i przynieś mi piłkę!", tylko stopniowo uczymy go właściwego zachowania. Używamy jednej i zawsze tej samej komendy na wywołanie określonego zachowania (czyli nie mówimy raz "siad" albo co gorsza "siadsiadsiad" a innym razem "siadaj" a jeszcze innym "no usiądź wreszcie!").
3. Płacimy naszemu psu - za wykonanie naszych poleceń nagradzamy go zabawą, smakołykiem, czułościami i tak dalej.
4. Chwalimy psa, dostarczamy mu nowych wyzwań, aby zapobiec nudzie i rutynie.
5. Zawsze egzekwujemy wykonanie polecenia.

    I wszystko to robimy od samego początku, jak tylko nowy domownik zawita w naszych progach. W jednym tylko od takiego zwykłego szefa się róznimy: nie możemy naszego psiego podwładnego wywalić z roboty!

piątek, 20 maja 2005, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).

Komentarze
Gość: reksio, *.media4.pl
2005/11/18 20:01:54
jest PANI SUPER