Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Co o spanielach wiedzieć potrzeba ?
Jeśli zastanawiasz się nad kupnem cocker spaniela angielskiego, powinieneś wiedzieć kilka rzeczy (poniższe uwagi wynikają z mojej wiedzy i doświadczeń, nie wyczerpują tematu, ale mam nadzieję, że będą pomocne przy podejmowaniu decyzji).

Wady:

- BARDZO pracochłonna pielęgnacja - zwłaszcza jeśli zależy nam, żeby nasz spaniel ładnie i zgrabnie się prezentował. Spaniele wymagają: czesania (najlepiej codziennie), kąpieli, strzyżenia, trymowania, golenia maszynką tu i ówdzie... i nie są to tylko fanaberie, bo na przykład wygolenie ucha od wewnątrz sprzyja jego lepszej wentylacji, a więc i zdrowiu. Ponadto trzeba regularnie kontrolować stan uszu i czyścić w miarę potrzeby.

- NIEKTÓRE spaniele są szczekliwe.

- NIEKTÓRE spaniele są histerykami i reagują nieco przesadnie na drobne nawet i niebolesne zabiegi (czytaj: wrzask na całą lecznicę przy zakładaniu mikrochipa :o)))

- a co z osławioną agresją spanieli?
No cóż, najczęściej winę ponosi właściciel, który wzruszony słodkim spojrzeniem swojego ulubieńca zaniedbuje wpojenie mu elementarnych zasad posłuszeństwa i zapomina o konsekwentnym stawianiu mu wymagań. Cocker spaniel, jak każdy pies, potrzebuje stanowczego przewodnika i odpowiedniego ułożenia - nie zrzucajmy więc własnych uchybień na rzekomo agresywny charakter rasy.
Owszem, u cocker spanieli angielskich opisano chorobę zwaną jako rage syndrome. Są to niekontrolowane ataki agresji skierowane najczęściej przeciwko domownikom, często połączone z bronieniem miski, zabawki czy posłania. W tej chwli choroba ta występuje bardzo rzadko. Jej przyczyny nie są do końca poznane, ale zauważono następujące zależności:
- najczęściej dotknięte nią są cockery jednomaściste, głównie złote.
- psy cierpiące na tą chorobę zwykle pochodzą z PSEUDOHODOWLI: były źle żywione w szczenięctwie, zostały zbyt wcześnie (przed ukończeniem ośmiu tygodni) oddzielone od matki, nie miały wystarczającego kontaktu z człowiekiem.
JEŚLI MYŚLISZ O KUPNIE SPANIELA, ZNAJDŹ DOBRĄ HODOWLĘ. Po czym ją rozpoznać?
- hodowla sprzedaje wyłącznie szczenięta z metryką wydaną przez Związek Kynologiczny w Polsce, uprawniającą do otrzymania rodowodu.
- szczenięta chowane są w domu, w bliskim kontakcie z człowiekiem. Są głaskane, brane na ręce, mają w kojcu zabawki. Kojec jest czysty i przestronny, z dostępem światła dziennego.
- szczenięta są w dobrej kondycji: mają błyszczącą sierść, czyste oczy i uszy (brak zaczerwienienia, ropienia, wycieku, brzydkiego zapachu), są wesołe i ożywione
- hodowla sprzedaje szczenięta nie wcześniej niż po ukończeniu przez nie ośmiu tygodni. Szczenięta są zaszczepione i odrobaczone, mają książeczki zdrowia.
- hodowla nie ma nic do ukrycia: można obejrzeć matkę szczeniąt, warunki, w jakich przebywają szczenięta, wszelkie dokumenty (rodowody rodziców, karty ocen z wystaw, protokół odbioru miotu i tak dalej). Hodowca chętnie odpowiada na pytania i udziela wyczerpujących informacji.
- rodzice szczeniąt mają wykonane badania (prześwietlenie na dysplazję, badania oczu).


Zalety
(tych na szczęście jest dużo więcej).

- wspaniały charakter. Prawdziwy cocker jest ciągle w świetnym humorze, bez przerwy macha ogonem, jest zawsze gotów do spaceru i zabawy, potrafi stroić miny i umie rozweselić swojego ukochanego właściciela. Poza tym jest pieszczochem, uwielbia się przytulać i być głaskanym :o)

- duża inteligencja. Wbrew krążącym o cockerach krzywdzącym i fałszywym plotkom, są to naprawdę bardzo inteligentne psy. Uczą się szybko i pragną sprawiać przyjemność swojemu właścicielowi. Jeśli zdołasz naukę uczynić zabawą, można je nauczyć prawie wszystkiego. Krótki wykaz tego co umie Sunday:
- podstawowe komendy z zakresu posłuszeństwa: chodzenie przy nodze na smyczy i bez smyczy, przychodzenie na wołanie do mnie i do nogi, rozkazy siad, waruj i stój na odległość (na komendę głosową lub optyczną), pozostawanie w pozycji siad i waruj, aportowanie, dawanie głosu
- sztuczki: otwieranie szuflady z zabawkami, przynoszenie butów, podawanie do ręki upuszczonych przedmiotów, odnajdywanie zgubionych przedmiotów, slalom między nogami właściciela, tańczenie na tylnych łapach, podawanie łapy, turlanie się, kłanianie się
- agility - Sunday ma najwyższy stopień wyszkolenia A3

- temperament - cockery tryskają energią, uwielbiają długie spacery, pływanie, aportowanie i wszelkie zajęcie, jakiego dostarczy im właściciel. Jeśli zapewni im się odpowiednią dawkę ruchu, w domu są bardzo spokojne i niekłopotliwe.

- rozmiar w sam raz :o) Cocker jest na tyle duży, by nie być nadmiernie delikatnym, a jednocześnie na tyle mały, że łatwo go wziąć na ręce czy na kolana, co pozwala go zabierać ze sobą prawie wszędzie.

- wspaniała uroda - zdrowy zadbany cocker to widok radujący oko i serce: sportowa sylwetka, piękny ruch, błyszcząca sierść, merdający ogon i spojrzenie chwytające za serce

- poczucie humoru :o) Sami zobaczycie...

czwartek, 10 marca 2005, orvokki

Polecane wpisy

  • Sundayowe urodzinki

    No i kiedy to tak zleciało? Sunday dziś skończyła trzy lata! "zaraz zjem ten torcik, tylko jeszcze do zdjęcia trzeba popozować" I wiecie co? Szczeniaki są słodk

  • Wspomnień czar...

    Znalazłam płytę ze zdjęciami Sunday z czasów słodkiego dzieciństwa i nie mogłam się powstrzymać. Biegam! Aportuję! (i to się nazywa wrodzona chęć aportowania...

  • Kto ma tyle wdzięku co ja??

    Oto ilustracja spanielowego wdzięku i słynnego spojrzenia:

Komentarze
2005/05/16 11:05:58
Mam bardzo już stareńkiego spaniela. Bez rodowodu. Ale z charakterem. Jest koszmarnym histerykiem, płacze, skomle i jęczy, kiedy się czuje niepewnie, a to czasem trwa z pół godziny. Od czasu, kiedy stracił słuch (nie jest kompletnie głuchy, ale słyszy bardzo słabiutko), przypomniało mu się, że ma głos. I wrzeszczy niemal bez przerwy. Szczeka na odkurzacz, na nas, na samego siebie, a ostatnio obszczekał sufit. Nie pozwala się dotknąć szczotką, więc go krótko strzyżemy.
Ale nadal jest największym miłośnikiem mojej Mamy (patrzy na nią z TAKĄ miłością psią!!!), pocieszycielem strapionych, osiedlowym podrywaczem (szczególnie lubi duże suczki, zapomina wtedy o wieku, przestają mu się trząść nogi i unosi dumnie głowę) i podstępnym złodziejaszkiem kapci.
Ma pietnaście lat...
I na imię Kłopot.
Spaniela po prostu trzeba kochać.
-
Gość: Olga, *.wroclaw.dialog.net.pl
2005/05/17 08:23:19
No tak - zrobiłam kiedyś mini-wywiad wśród znanych mi właścicieli rodzeństwa Sunday - wszystkie jak jeden mąż nadają w autobusie bądź samochodzie i wszystkie z radości potrafią narobić niesamowitego rabanu. Sunday na przykład ilekroć idziemy w gości do moich rodziców, zaczyna się cieszyć dwie ulice dalej i z radości skomli, a jak wysiądziemy z windy to już w ogóle wrzeszczy i pędzi długim korytarzem ile sił w łapkach...
-
Gość: Monika, *.internetdsl.tpnet.pl
2005/11/10 19:15:53
Witam
mamy spaniela od roku czasu. Jest psem bez rodowodu maści złotej. Niz znamy hodowli z jakiej pochodzi dlatego, że dostaliśmy go od znajomego dlatego że pogryzł mu dziecko. Jest bardzo wesołym i energicznym psem
( czasem aż za bardzo :-))tylko mamy z nim jeden problem. bywa bardzo agresywny. Nagle zmnienia mu sie humorek, jest zły, oczy przybierają kolor fioletowy i oczywiście można zapomnieć o tym żeby go przytulić. mam pytanie w jaki sposób z nim postępować aby to z niego wyplewić??
-
Gość: poker, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/02/02 22:28:01
mam spanielka zlotego i cieszko go uczymac na linewce /ciagnie strasznie /z uszami rowniez ma problemy ale tylko na wiosne i jesien czasem terz bywa agresywny nie raz zlapal meza i syna za reke pomozcie mam roczna cureczke i boje sie zeby jej nie zrobil krzywdy jak z nim postepowac moze popelnilam gdzies w wychowaniu psa
-
Gość: , *.stk.net.pl
2006/02/17 18:54:43
Hej cocker spaniela mamy od pół roku
(właśnie łasi się do mamy) ma wiele wad choć jest kochanym i śmiesznym pieskiem
-
Gość: Eliza, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/19 11:43:10
Witam,
Mam Spanielka od 2 dni. Moje kochane maleństwo jak na swój wiek (7 tygodni) zachowuje się jak po kilku psich fakultetach ... ;-) Może osoby, którym wcześniej udało się poprawnie wychować szczenię na dzielnego i posłusznego pieska mają kilka wskazówek dla nas? Będę wdzięczna za każdą informację na temat wychowania szczeniąt tej rasy.
Pozdrawiam wszystkich miłośników spanielowatych ;-)
Eliza
-
Gość: magda, *.clubnet.pl
2008/09/10 11:57:23
Eliza - zapisz psa na kurs (polecam metode pozytywnych wzmocnien)

Mam 2 spaniele angielskie - niebiesko-srebrnego 15 letniego psa i 1,5 rocznego czarnucha. Sa przekochane, nie sprawiaja klopotow. Starszy jest w b. dobrej kondycji mimo jego gluchoty mozna sie z nim porozumiewac na migi. Potrafi zrobic kilka sztuczek, ale nie za duzo bo mu sie lapy rozjezdzaja hihi
Z mlodym ciwczymy sobie klikerowo, skonczylismy jeden kurs z ocena b. dobra, a od 3 miesiecy trenujemy agility. Mlody jest b. madrym i dzielnym psem :) o dziwo jest bardzo spokojny nie szczekliwy, czasami nawet niesmialy. Swoja radosc pokazuje w merdajacym ogonie non-stop ( nie wiem jak ten pies to robi )
Najbardziej mnie rozbraja jego spokoj przed zawodami agility. Niektore psy przed przebiegiem juz sie nakrecaja, nie potrafia sie opanowac, a mlody 5 minut przed startem spi jak susel i nie zwaza na nic :) za to na starcie jest skoncentrowany i gotowy do biegu. Mozna by jeszcze duzo opowiadac, spaniele sa niesamowite.
Pozdrawiam milosnikow tej rasy oraz wlascicielke bloga
-
Gość: Yo, 91.188.119.*
2009/12/09 02:58:38
Witam;) Mam 7 miesięcznego spaniela z rodowodem. Piesek jest zdrowy i przekochany.Jednak jego harakter całkowicie odbiega od przypisywanego harakteru tej rasy. Jest nadzwyczaj spokojny,zaledwie raz słyszałam jak szczeka,od kiedy go dostałam (miał 9 tygodni) nigdy nie nabrudził,nigdy niczego nie pogryzł czy też zniszczył,chodzi przy nodze i wcale sie nie oddala,gdy ktoś inny niżeli ja prubuje go pogłaskać ucieka w popłochu.Mieszkam z dwójką starszego rodzeństwa i rodzicami ale nikomu innemu nie pozwala się wyprowadzać.Gdy ktoś inny podaje mu pokarm,nie je. Jest naprawdę wspaniały ale jak mam go przekonać do innych?
-
Gość: Bogumily2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/06 20:14:48
Spaniel Kacper to miłość mojego życia. Od kilku tygodni boleję nad jego głuchotą.
Chłopak z dnia na dzięń przestał słyszeć. Przy klaśnięciu w dłonie w odległości około 2 m podrywa się. Taki objaw mnie nieco pociesza, ale nie uspokaja Pomóżcie proszę Spanielowicze. Pozdrawiam
-
Gość: megi, *.komster.pl
2011/04/06 00:05:58
Witam
mamy cocer spaniela suczke od 8 lat. Zdecydowanie obalam mit ,ze ta rasa to psy agrsywne , glupie i nieposluszne i popiera, ze w wiekszym stopniu zachowanie psa zalezy od wlascicieli, i to chyba niezaleznie od rasy. Jak wychowac saniela? aropo pytania przedmowczyni , jesli mialabym poradzić komus kto ma malego pieska, mhm..przede wsyztskim takiego spaniela jaki na sie udal zyczyla bym wszystim:

inteligentny, uczuciowy, wrazliwy, madry (czasem mam wrazenie ze rozumie kazde slowo), jedoczensie jest zywa, radosna, wesola, i co mne zadziwia tak troksliwa jak niejeden czlowiek.

Duzo moglabym zachawala, wiadomo,bo mojwlasny pies, ale naprawde jak ktos mowi, z ejego spaniel jest agresywny nie chche mi sie wierzyc.
A wiec najwazniejsze, zeby od malego spanielowi tlumaczyc , mowic, powoli, wiele razy, az do skutku, czasem bedzie to zwlaszcza na poczatku wydawalo sie zmudne i przypominac syzyfowa prace.
Jednak po pewnym czasie oplaci sie poniewaz te psy, z lwasnego doswidczenia musze przyznac sa b. iteligentne,
NIE BIC!
jak psa sie bedzie bilo w spanielu wzrasta agresja( jak w kazdym), i co charaktersytyczne wtedy spaniel odplaca sie tym samym, jest dla nas agresywny, robi sie zlosliwy i prygnebiony.
Megi nasza suczka do 1 roku byla bardzo niegrzeczna, tzn. duzo psociła, na slosc wlasnie, probowala pokazac swoje humory i stanac na wysokim szczeblu w herarchi rodziny, ale stanwoczoscia ozna bylo ja szybko sprowADZIC DO parteru:) pies nie moze zadzic....nawet jak sie go badzo kocha. uciekala nam bardzo z domu, trzeba byla ja gonic , ona traktowala to zasm jako zabawe, ale czesto robila to na zlosc, o. np. dzie wczesniej miala ochrzan ze cos zrobila, starsznie SA PAMIETLIWE.

po roku zycia z megi , mielismy dosc, poniewaz trzeba bylo ja szesac, myc, dluga siersc- zwlaszca jak byla chlupa jesienia, etc., i czesto bylazloscliwa szcekala jak byla sama w domu, ciezko bylo jej cos wyperswadowac, zawsze chiaa byc wszedzie najwaznejsza.

ale nigdy psa nie bilismy, nigdy. zawsze miala tlumaczone, najpierw spokojnie, powoli, dac chwile do namysu, jak nie stanowczym glosem. kiedys kilka razy dostawala gazeta(t nie byl klaps ani uzycie sily, chodzilo o przestraszenie bardziej, gazeta szelesci etc.)- lecz badzo zadko w krytycznych chwilach.

oprocz mowienia, tlumaczenia, grozenie palcem 'oj oj nie wolno' bardzo pomagalo, ;p dawaismy jej wszyscy duzo milosci, czula sie ze jest nasza nawet jak cos przeskrobala, czesto dawalismy sie zwiesc jej oczom...ktore naprawde moga wiele;p
ale wlasnie, nie mozna zawsze ulegac dla dobra psa zwlaszcza.

MEGI MA TERAZ 8 LAT, ZMIENILA SIE JUZ JAK MIALA 2 LATA, ZMADRZALA, DOJRZAA DO PEWNYCH ZACHOWAN. ALE TERAZ W WIEKU 8 LAT, JEST TAK USUCHANA, TA POSLUSZNA, OD CHYBA 5 LAT NIE BYLO Z NIA PROLEMU, NIE MAPIETAM,ZEBY BYLA POTREBA PODNIESIENIA GLOSU NA NIA:)
ANIOŁEK.

NIE BIC, NIE KRZYCZEĆ(CHYBA BARDZIEJ BOJA SIE KRZYKU NIZ BICIA), BYC STANOWCZYM , TLUMACZYC DUZO MOWIC, POWOLI DO SKUTKU, CHWALIC, SPEDZAC JAK NAJWOECEJ WOLNEGO CZASU, SA BARDZO TOWRAYSKIE, LUBIA CZUC SIE JEDNYM Z 'NAS', DBAC I PIELEGNOWAC USZY, OCZY.

dAWAC DUZO MLOSCI, A DOSTANIEMY 2 RAZY WIECEJ.

NAWET JAK TRAFI SIE WAM AGRESYWNY SPANIEL...BADZCIE STANOWCZY ...ALE NIE BIJCIE GO WTEDY WYZWOLI SIE BARDZIEJ AGRESJA....PIES ZAWLASZCZA SZENIE PROBUJE WTEDY SWOJEGO MIESJCA...

TRZEBA NAPRAWDE NAPOCZATKU SIE POSWIECIC, BO MAJA CHARAKTEREK:)
ALE WARTO, TO NIE SA PSY BANALNE.

POZADRAWIAM:)
-
Gość: Lenka, *.pkobp.pl
2011/09/07 14:44:23
Witam, mam spaniela od 5 lat, i muszę z przykrością przyznać, że mam olbrzymi problem z jego agresją. Pies wychowywany był wśród ludzi i dzieci. Do pierwszego roku życie nie występowały żadne objawy związane z jego złym zachowaniem. Pies jest inteligentny i posłuszny, szybko się uczy, potrafi wykonywać komendy. Niestety podczas jego ataków nic nie działa, tak jakby wstępowało w niego zupełnie inne zwierzę. Czasami nic się nie dzieje przez 0,5 roku i psiak zachowuje się jak prawdziwy przyjaciel i najlepszy towarzysz codziennych spacerów. Najczęściej jest to jednak cisza, przed burzą. Nie jestem w stanie przewidzieć co powoduje ani kiedy nastąpi atak, rany spowodowane jego ugryzieniem są bardzo bolesne. Myślałam już żeby go uśpić, ale nie jest to łatwa decyzja. Jeżeli ktoś zna jakiś sposób na opanowanie agresji, proszę o informacje. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie porady.
-
Gość: Seweryn, *.tktelekom.pl
2011/09/27 21:11:32
Lenka, tylko go nie usypiaj,sam miałem spaniela który był agresywny w stosunku do domowników i niestety padło na to za pośrednictwem weterynarza, aby go uśpić.To nie łatwa decyzja ale też nieodwracalna. Nie popełniaj tego błędu co ja. nie mogę sobie znaleźć miejsca, wszędzie jest ze mną, widzę go jak biega, je, leży, widzę go bo był moim przyjacielem , a ja tego nie doceniłem, a rany które ci zrobił na pewno nie są tak bolesne jak ta po stracie przyjaciela tego najwierniejszego. Uwierz mi, wiem co piszę. To jest nie do zniesienia,ale decyzja należy do Ciebie.(spróbuj go najpierw wykastrować) ja swojemu nie dałem takiej szansy, tego sobie nigdy nie wybaczę.
-
Gość: Ania, *.3s.pl
2012/05/25 10:47:06
Mam rodowodowego spaniela z cudownym charakterem. Nie mam z nim żadnych problemów behawioralnych! Nie szczeka (chyba, że podczas zabawy), lubi czasem wyć jak jedzie karetka (pokazaliśmy mu, że może to robić i nam się to podoba). Wołany do kąpieli sam wchodzi do łazienki, podobnie podchodzi do mnie ilekroć mam w dłoni szczotkę. W domu to niesamowity pieszczoch, a na spacerze niestrudzony kompan. Ideał :)
-
Gość: , *.centertel.pl
2012/06/15 19:26:20
Witam .Jestem właścicielką 9 miesięcznej spanielki.Jak czytałam Państwa wpisy to wypisz wymaluj moja Nora.Pieszczoch,nieustająca energia,cudnie patrzące ślepia;-)))Nora od małego próbowała ganiać domowników i łapać za łydki.Za każdym razem po kilkanaście razy dziennie mowiliśmy FE NIE WOLNO!!!.Dziś panna Nora już wie gdzie jej miejsce.Stanowczośc i poswięcony czas opłacił się.Nora jest ponoć typowym spanielem ,które to są nazywane psem jednego właściciela.Jestem jej wybranką hahahaaa ,ale to ja od początku daję miskę to ja wstaję punkt 6 rano ,aby pójść z Nią na godzinę na spacer.W domu spokojna od małego nic nie zniszczyła .Spokojnie znosi nasze wyjścia,gorzej z powrotami powitania trwaja około 20 minut .Jest jak nakręcona zabawka.Nie polecam dla ludzi lubiacych powolne spacerki i siedzenie w fotelu.Dla aktywnych super przyjaciel!!!Moja sunia choc młoda ma problemy z kolanami,i czeste zapalenia spojówek pnoć od kopania nor,bo Nora kopie nory hahhahaa pozdrawiam wszystkich spanielowych wlaścicieli i zapraszam nad Balaton na spacer!!!Paula z Warszawy
-
2012/06/21 22:01:45
Witam !
Na początku sierpnia mam zamiar kupić cocker spaniela złotego. Jakie hodowle polecacie ? Ważna jest też cena, żeby nie była zbyt wysoka ;))
Z góry dziękuje :)
-
lide_czka
2012/07/13 10:27:13
Mam spanielkę Inką już osiem lat.Kupiłam ją gdy mój syn miał 9 lat .Ona została bez mamy ponieważ suka zdechał gdy szczeniaki miały po cztery tygodnie.Własciciele nauczyli małe pieski jest ze spodeczków .Była taka słodka i miesciła sie do kaptura mojego syna.Gdy ja odkładałam ją na noc do jej legowiska i zasypiałam ,mój syn zabierał ją spowrotem do łózka i teraz wiem kto nauczył ją sypiać z ludzmi w jednym łóżku.Jest kochana i bardzo wierna.Chocia ostatnio pokazuje też inną stronę siebie,tzn ,,potrafiła n amnie warknąć przy misce.Nie wiem może sama ją sprowokowałam.Poza tym jest b ardzo miłym psem i przedeszystkim mądrym ,bo gdy jej mówie Inka idz sie połóż potrafi zwiesić pysk i odejsć jakby była najsmutniejszym stworzeniem na świecie .Wtedy mi jej żal.I jeszcze jedno jest masci złotej ale takiej ciemnej złotej .Sama nauczyła sie przynosić kapcie gosciom i nie wiem w jaki sposób.Długo nie szczekała chyba z rok gdy była młoda,teraz czasem szczeka ale nigdy na dzwonek do drzwi .Jest typem bardzo goscinnego psa ..a złodziejo wi pewnie podałaby herbate ale ciastka by sama zjadła...
-
Gość: annik2529, *.kwidzyn.mm.pl
2012/11/23 18:30:36
Witam! Jestem właścicielką rocznej spanielki złotej i imieniu Helenka :} Helcia jest piękna, stroi minki, doprowadza nas do śmiechu ale też i do łez. Broi, warczy na dzieci a nawet czasami na mnie. Gdy jej tłumaczę że źle robi kładzie się, spuszcza głowę i robi te swoje smutne oczy. Mamy problem gdy Helenka zostaje sama wtedy nigdy nie wiem co zastanę po powrocie:{ Dziś zjadła z garnka obiad mojego męża za karę założyłam jej kaganiec. Uwielbia spać w łóżku a jak ją wyganiam to owszem pójdzie na swoje legowisko ale poczeka aż zasnę i robi hop do łóżeczka. Potrafi też wchodzić po drabince na pięterko do łóżka naszego syna gdy ją wygonie od siebie;} Liczę na to że im będzie starsza tym mądrzejsza