Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Wiosna w Motesicach

Stanowczo w naszym agilitowym życiu nadchodzi czas na jakieś wiosenne porządki, sądząc z pasma, ekhm, umiarkowanych sukcesów na ostatnich zawodach. Wprawdzie tym razem konkurencję miałam naprawdę wyborową i nie wstyd byłoby przegrać w równej walce, sęk w tym, że w większości przypadków sama sobie strzelałam w kolano :P.

 

No cóż, skoro nie forma, to przynajmniej pogoda i towarzystwo (jak zawsze w Motesicach) dopisały i tak zawody można uznać za udane od tej strony. Jak zwykle były długie spacery po okolicy, wieczorne wyprawy na pizzę i pogaduchy nad piwkiem :). Były też rozrywki inne na wysokim intelektualnym poziomie:

Zdjęcie przedstawia pojedynek na śmierć i życie w rzucaniu kamykami do moich butów :P.

Jeśli chodzi o bieganie:

Super Spaniel wiecznie młody:

Piękny bieg Bravy na tym samym torze, żebym tak jeszcze nie zasnęła na hopce nr 18:

I drugie miejsce Bravy w MA3:

Ogólnie za brak sukcesów obwiniam:

- wiosnę, bo kto jest w stanie myśleć o czymkolwiek na wiosnę?

- buty, do których mi się nasypało piachu i które mnie w związku z tym obtarły w różnych dziwnych miejscach oraz przez które jakoś tak ciągle byłam w złym miejscu :P.

Za to udało mi się na jednym torze zrobić zmianę przed psem po jednej bardzo ładnej zbieganej kładce i NIE wpakować psa do niewłaściwej dziury tunelu :). Więc jakiś mini sukces był :).

czwartek, 22 marca 2012, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).

Komentarze
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2012/04/03 10:54:40
Bieg Bravy J3 SUN Myślę,że lepiej ją było ominąć (hopke po kole to ta 18 ? ) z prawej strony a nie z lewej. Wtedy nie straciła bys czasu na zmianie belgijskiej i hopkę 19 autową zrobiła byś przed psem a nie za nim. Kolejna 20 autowa była by na na prawą rekę i byłoby OK (dokładnie tak jak to powtarzałaś).
Sławek
-
orvokki
2012/04/03 11:28:09
Wiesz, plan był okay, tylko ja jakby zapomniałam co miałam zrobić i stałam zamiast biec :). Miałam tam zrobić SP i wypchnąć ją na przedostatnią hopkę od strony granicy ringu (od lewej) i zgarnąć ją po hopce na prawą rękę na ostatnią. I ci co tak zrobili to im ładnie wyszło, tylko ja zamiast tego stałam przy tej 18 na środku tyczki, przez co ona mnie wyprzedziła i już się plan posypał, a całkiem był wykonalny :).