Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
"Do large to tylko border collie"

W dyskusjach na temat ras predestynowanych do agility co i rusz powraca argument, że do klasy large to tylko border collie i nic więcej. Border collie są najlepsze i bezkonkurencyjne, border collie wygrywają Mistrzostwa Świata Agility, inne rasy nie mają szans.

Nie są to twierdzenia bezpodstawne, ale nie wyczerpują tematu.

Tak, border collie wygrywają Mistrzostwa Świata Agility i zapewne dalej będą wygrywać.

Popatrzmy sobie jednak na sprawę nieco szerzej.

Mistrzostwa Świata Agility są raz w roku. Biega na nich w klasie large jakieś powiedzmy 160 psów, po parę z każdego kraju. Z tego na podium stają trzy.

Statystycznie rzecz biorąc, większość ludzi, bawiących się w agility, w życiu nie wystartuje na Mistrzostwach Świata, nie mówiąc już o ich wygraniu. Wygranie Mistrzostw Świata zależy od mnóstwa czynników, poza posiadaniem border collie. Trzeba mieć naprawdę zajebistego border collie.  Trzeba mieć psa, który jest świetnie wyszkolony. Trzeba mieć psa, który jest świetnie zbudowany. Trzeba mieć psa, który bardzo szybki. Trzeba samemu mieć nerwy ze stali i duże umiejętności. Trzeba się zgrać ze swoim psem. Trzeba mieć dobry dzień i trochę szczęścia. Przeciętny przewodnik z przeciętnym border collie ma myślę tak samo mizerne szanse na wygranie Mistrzostw Świata Agility (lub choćby równą walkę o to mistrzostwo), jak przeciętny przewodnik z psem dowolnej innej rasy.

Wszystko to razem sprawia, że dobieranie sobie psa pod kątem Mistrzostw Świata Agility jest cokolwiek absurdalne.

Sukcesy sportowe biorą się w dużej mierze z więzi, jaką mamy z naszym psem, z naszego wzajemnego dogrania, porozumienia i znajomości siebie nawzajem. To wynika ze wspólnej codzienności, regularnych treningów, wspólnej pracy, startów na zawodach o różnej randzie i tak dalej. Jednym słowem, pies powinien nam pasować tak w ogóle, a nie tylko mieć świetne predyspozycje sportowe. Szukajmy psa, który będzie nas cieszył na co dzień, który da nam satysfakcję, z którym uda nam się doświadczyć cudownego uczucia porozumienia i jedności, które potrafi charakteryzować te najbardziej udane biegi agility, z którym będziemy mogli spędzać czas tak jak lubimy, który będzie nam się podobał - fizycznie i z charakteru... Jeśli uznamy, że wszystkie nasze oczekiwania spełnia właśnie border collie, zarąbiście, kupmy sobie border collie. Jeśli uznamy, że jakaś inna rasa - belg, mudik, ozik, holender, owczarek chorwacki, kelpik czy ten uroczy mieszaniec, którego wypatrzyliśmy w lokalnym schronisku - stanowi nasz ideał psa, to spokojnie możemy zapomnieć o haśle "border collie są najlepsze do sportu". Będziemy mieli frajdę z bycia z naszym psem... a i na zwykłych zawodach będziemy mieli zupełnie realne szanse na stawanie na podium, bo chociaż border collie wygrywają MŚA, to jednak nie jest tak, że TYLKO border collie wygrywają każde jedne zawody agility. A jakbyśmy nie byli zarąbiści, to takie zwykłe zawody stanowić będą znakomitą większość tych, w których przyjdzie nam w życiu startować.

piątek, 18 marca 2011, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).

Komentarze
Gość: medyk, *.dynamic.chello.pl
2011/03/19 08:52:22
Z border collie oprócz tego, że się trenuje, trzeba też mieszkać przez te 15 lat, a to są bardzo specyficzne psy ;) Dlatego też żadnego border collie u mnie w domu! 100krotnie wolę mojego rudzielca z retrieverowym charakterem.
-
wenabc
2011/03/21 17:27:40
zgadzam się w pełni :-)
ja należe do tego grona, ktore kupilo bordera "do sportu", ale szczesliwie niesamowicie "wpadłam" we wspolne zycie z moim szalonym psem i swietnie zyje mi sie na codzien z borderem i strasznie fajnie mi się z nim pracuje.
Ale niewatpliwie nie są to łatwe psy do życia na codzien, mają jakąś swoją specyfikę i mysle, ze wiele ludzi mogłoby nie wytrzymac nerwowo :D