Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Co o owczarku pirenejskim wiedzieć potrzeba?
STAT4U zdradzają, że osoby, które trafiają na bloga z wyszukiwarek, zwykle są tu przekierowywane po wstukaniu w nie hasła "owczarek pirenejski", dostaję też od czasu do czasu pytania o rasę, postanowiłam więc sporządzić małe FAQ, czyli odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Ile ruchu i zajęcia wymaga owczarek pirenejski?

Bardzo dużo. Podobnie jak inne owczarki, wymaga nie tylko zajęcia fizycznego, ale i umysłowego, inaczej znajdzie je sobie sam, a biorąc pod uwagę ich kocią zwinność i dużą inteligencję, właściciel może nie być zachwycony rezultatami takiej samodzielności. Warto więc pomyśleć o szkoleniu, najlepiej w kierunku psich sportów, do których pyrki mają doskonałe predyspozycje, takich jak agility, frisbee, obedience czy tropienie.

Jak czasochłonna jest pielęgnacja owczarka pirenejskiego?

Mimo że są to psy długowłose, pielęgnacja szaty nie jest skomplikowana. Dobrej jakości włos wymaga jedynie czesania raz na jakiś czas (ja czeszę mniej więcej raz na 2 tygodnie), by usunąć martwe włosy (które splątują się z resztą, dzięki czemu nie zostają na meblach czy dywanach, a jedynie na grzebieniu). Nie wymaga żadnych zabiegów typu strzyżenie lub trymowanie, ma mieć wygląd naturalnego rozczochrańca. Nie czesany włos tworzy dredy na zadzie i piersi. 

Szczególnej troski wymagają natomiast pazury - owczarek pirenejski jest psem bardzo lekkim, więc nawet spacerując po twardym podłożu nie ściera pazurów. Na tylnych łapach ma też pojedyncze lub podwójne wilcze pazury, które trzeba przycinać.

Czy owczarek pirenejski nadaje się do dzieci?

Mimo misiowatego wyglądu i niewielkich rozmiarów nie jest to rasa, którą polecałabym rodzinom z małymi dziećmi. Z uwagi na dużą wrażliwość i szybkość reakcji nie jest to pies, który bezkarnie pozwoli targać się za futro lub wkładać sobie palce do oczu. Może też próbować zaganiać piszczące i biegające maluchy, podszczypując je przy tym zębami. Od każdej zasady jednak są wyjątki - Brava, wychowana w hodowli, gdzie było małe dziecko, doskonale dogaduje się z naszym synkiem i jako jedyna z naszego stadka sama szuka jego towarzystwa. Kontakty dziecko - pies zawsze muszą przebiegać pod nadzorem osoby dorosłej. Warto też pomyśleć o zamontowaniu bramek lub kupnie klatki - kojca, by pies mógł odpocząć od namolnego malucha.

Jakie są największe wady owczarków pirenejskich?

- szczekliwość - niestety charakteryzuje większość pyrków i jest trudna do wyeliminowania. Są to psy bardzo czujne, co jest kłopotliwe szczególnie w bloku. Mają też tendencję do powiadamiania właściciela szczekaniem o każdej zmianie w otoczeniu - a to listek na drzewie się ruszył, a to motylek przeleciał...

- nieufność wobec obcych. Ta cecha często wydaje się atrakcyjna potencjalnym nabywcom, wyobrażają sobie bowiem wtedy psa, który zachowuje pełen godności dystans wobec nieznajomych i nie daje się zagłaskiwać każdemu niczym jakiś golden retriever :P. Niestety w praktyce owczarkom pirenejskim zachowania pełne dystynkcji są obce. Wszak ich wzorzec stanowi "maksimum nerwowej energii w minimalnym opakowaniu" - stąd ich reakcje wahają się od dzikiego entuzjazmu "Kocham cię, kocham, zaraz wyliżę ci uszy czy tego chcesz czy nie" do histerycznego "Jesteś jakiś dziwny, nie podobasz mi się, HAU HAU HAU". Szczególnie w okresie szczenięctwa i dojrzewania mogą one mieć tendencję do oszczekiwania nieznajomych, zwłaszcza jeśli wyglądają oni w jakiś sposób nietypowo (kapelusze, kaptury, parasole, brody, okulary etc). Pomaga tu intensywna socjalizacja i szkolenie posłuszeństwa, niemniej jednak możemy mieć tego typu problemy i trzeba być tego świadomym.

- niechęć wobec innych psów. Owczarki pirenejskie sprawiają wrażenie, jakby inne psy nie były im do życia potrzebne. Dobra strona tego jest taka, że raczej nie mamy tego problemu, że psi kumple są dla nich atrakcyjniejsi niż właściciel. Zła, że mogą reagować mało przychylnie na puszczone luzem psy, które znienacka podlatują do nich, zwłaszcza na typy namolnie przyjazne i energiczne.

To co właściwie jest w nich takiego fajnego?

Wszystko!

Celowo wyeksponowałam wady, bo cukierkowych opisów ras można znaleźć bez liku w książkach i w internecie, skąd dowiemy się, że każda, ale to każda rasa to "posłuszny, wierny, niekłopotliwy towarzysz". Ktoś, kto decyduje się na pyrka, musi wiedzieć, że jest to pies wart każdego włożonego w niego wysiłku, bo odpłaca za niego stokrotnie, jednocześnie jednak wymaga wiele od właściciela - przede wszystkim tego, by ten wiedział, czego od psa oczekuje i umiał mu to w pozytywny sposób przekazać.

Nie jest to pies dla każdego, ale odpowiednio poprowadzony ma naprawdę nieograniczony potencjał. Jest super inteligentny, super pamiętliwy, super zwinny (przelezie przez każdą dziurę - vide Brava, która ma teraz jakieś 38 cm w kłębie i wciąż przechodzi przez 10 cm szparę pod bramką antydzieciową - i wskoczy na każdą wysokość), biega po ścianach, przyspiesza od zera do setki w ułamku sekundy (jak Vigo w Kozienicach, gdzie skoczył czwartą przeszkodę na torze zanim ja ruszyłam spod pierwszej), ma tyle entuzjazmu, że mógłby nim obdzielić dziesięć innych psów, jest całuśny, przytulaśny, czyta w myślach, jest szalony, nieprzewidywalny i niepodobny do żadnej innej rasy na świecie. 
niedziela, 09 sierpnia 2009, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).