Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Z serii "Czy mój Pikuś też może?"
Do napisania niniejszej notki skłaniają mnie pojawiające się co i rusz na różnych internetowych forach pytania w stylu "Czy pudel/grzywacz chiński/chart rosyjski/samoyed/inne* może uprawiać agility?".

Drodzy Czytelnicy, pies do uprawiania agility potrzebuje:
- czterech łap. Łapy muszą być zdrowe, poza tym jednak nie muszą spełniać szczególnych wymagań. Nie muszą być proste, ani kudłate, ani w kropki, ani tak naprawdę to nawet nie muszą być długie, co udowodnił pewien przedstawiciel rasy vatsgotaspets, startując bardzo ładnie w Mistrzostwach Świata Agility.
- głowy z pełnym wyposażeniem (tj. widzące oczy, słyszące uszy, oraz coś pomiędzy nimi).
- przewodnika (przewodnik właściwie może być dowolny, aczkolwiek miłe podejście do zwierząt i odrobina rozumu znakomicie upraszcza sprawę).

Nietrudno z powyższego zorientować się, że znakomita większość psów spełnia te wymagania, a te które nie spełniają, to raczej nie z własnej winy, li z braku punktu trzeciego.

Wniosek jest prosty: (prawie) każdy pies może uprawiać agility.

Prosta uczciwość nakazuje dodać, że zasada wyrażona swego czasu tak pięknie przez niejakiego Jerzego Stuhra: "Śpiewać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej", obowiązuje również w agility. Każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej.

Każdy pies może dzięki agility dobrze się bawić ze swoim przewodnikiem, każdy przewodnik może się dobrze bawić ze swoim psem, a przy okazji pogłębić swoją więź z nim i spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu.
Nie każdy pies będzie się nadawał do tego, żeby startować w zawodach, a z tych startujących w zawodach nie każdy zostanie mistrzem świata. Przy czym znaczenie mają tu zarówno czynniki fizyczne (np. lekka budowa), jak i psychiczne (np. chęć współpracy z przewodnikiem, odwaga).

Z ras, które sprawdzają się w agility nie tylko rekreacyjnie, ale również na zawodach wymienić można:
małe: papillon, pudel miniaturowy, jack russel terrier, cavalier king charles spaniel
średnie: owczarek pirenejski, sheltie, cocker spaniel
duże: border collie, owczarki belgijskie.
Z czego nie należy wyciągać wniosku, że każdy border collie będzie super, czy też, że pies, który nie należy do żadnej z wymienionych ras na pewno super nie będzie. W każdej z wymienionych kategorii nierzadko świetnie sprawdzają się mieszańce, a być może wielki agilitowy talent drzemie właśnie w Twoim psie rasy jakiejśtam, chociaż nikt jeszcze nigdy z takim psem nie startował? No to co, zawsze możesz być pierwszy.
Mnie kiedyś ktoś powiedział, że spaniel do agility to jest taki sobie pomysł, he he, dobrze, że tak z natury jestem przekorna :o) Ja sama nie poleciłabym nikomu beagle'a ani samoyeda do agility, ale znam jednego czeskiego beagle'a, który biega w agility naprawdę ładnie, a z samoyedem Silvia Trkman zajęła swego czasu 23. miejsce na Mistrzostwach Świata Agility. Widuje się też z kolei czasem widok przesmutny, czyli na przykład bordera albo maliniaka, który się po torze snuje i najwyraźnej chciałby się znaleźć gdzie indziej...

*niepotrzebne skreślić
poniedziałek, 11 czerwca 2007, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).