Proszę o nie kopiowanie zdjęć ani tekstów z bloga. Tworzenie go wymaga czasu i wysiłku z mojej strony - kopiowanie czegokolwiek i publikowanie na innych stronach czy forach internetowych bez mojej wiedzy i zgody jest po prostu kradzieżą.

Napisz do mnie

Blog > Komentarze do wpisu
Jedna teoria w gruzy :o)
   To tej pory byłam - wzorem Leszka - fanatyczną przeciwniczką przedwczesnego ćwiczenia ze szczeniakiem agility. Stawy się jeszcze rozwijają, całość niezwiązana, ryzyko kontuzji etc.
    Silvia na seminarium mnie PRZEKONAŁA (używam tego czasownika, żeby zaznaczyć, że użyła w tym celu argumentów, a nie jedynie wykorzystała mój zachwyt jej osobą ;)) do zmiany zdania.
    Silvia czytała opracowanie na temat koni, w którym było napisane, że konie, które zaczynały trochę skakać już we wczesnej młodości odnosiły potem mniej kontuzji i miały dłuższą karierę sportową od tych, które nie ćwiczyły skoków. Ponadto spróbujmy przenieść argument o tym, że ćwiczyć należy dopiero po zakończeniu procesu wzrostu, na ludzi, u których następuje to mniej więcej około 20 roku życia. Wyobraźmy sobie, że ktoś chciałby zostać wielkim sportowcem - czy poradzilibyśmy mu, by czekał z tym, aż skończy 20 lat, czy też przeciwnie radzilibyśmy mu, by ćwiczył, rozwijał stopniowo mięśnię i kształtował kondychę? Analogicznie z psami - jak sobie szczeniaczek trochę poćwiczy, to dobrze to wpłynie na jego rozwój i ogólną sprawność.
    Oczywiście zawsze należy zachować zdrowy rozsądek, ćwiczyć na niskich przeszkodach, nie częściej niż na przykład 3 razy w tygodniu i krótko - również dlatego, by po prostu malucha nie zniechęcić.
    Hmmm. Tylko krowa nie zmienia poglądów.

środa, 01 listopada 2006, orvokki

Polecane wpisy

  • Tyyyyyleeee się działo :)

    Blog ledwie dycha (o ile dycha), tymczasem życie pędzi sobie z zawrotną prędkością. Od ostatniego czasu zaliczyliśmy podróże do Luksemburga, do Berlina, nad mor

  • Blogowo filmowo

    Mam niezłe opóźnienie, bo prawie tygodniowe... W miniony weekend odbyły się drugie kwalifikacje do MŚA. Zawody poprzedziła mała aferka pt. ile właściwie w tym r

  • A year has passed :).

    A year has passed, weather has changed, but the Pyrsheps are just as funny and crazy :).

Komentarze
Gość: lilko, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/03 08:59:40
ale wiesz - to święte przekonanie w niećwiczenie zbyt wcześnie ze szczeniakiem u nas poskutkowało dokładnie tym co mówi sylwia - bo my wcale nie zaprzestaliśmy pracy z młodym psem - wręcz przeciwnie robimy dużo powstrzymując się przed zbyt intensywnym treningiem - teraz jak się puści cugle i powie że tak można trzeba trenowac od małego wszystko, to założe się że 50 % ludzi nie doczyta linijki która mówi że skoki tak ale na MINIMALNYCH wysokościach :)
-
2006/11/03 11:42:51
Wydaje mi się, że akurat ci, co nie dotytają, to i tak ćwiczyli ze szczeniakiem... ;)
A ja się tu musiałam wypowiedzieć, bo na różnych forach zawzięcie broniłam opcji "żadnych hopek przed 1 rokiem życia", więc teraz wydaję oświadczenie urbi et orbi, że zmieniłam zdanie :o).